Nie da się ukryć, dzisiaj w Warszawie było gorąco. Nie tyle z powodu temperatury, co tak zwanych (przez media) zamieszek pod KDT (Kupieckie Domy Towarowe, zlokalizowane na Placu Defilad). Ogólnie chodziło o to, że odbyła się tam egzekucja komornicza. Tym razem komornik nie poszedł z policją (choć też była) ale z ochroniarzami wynajętymi z jednej z agencji ochrony osób i mienia.
UWAGA: to tylko początek wpisu, całość na moim nowym blogu – Zamieszki pod KDT i minister.