Archiwum Tag'ów: Dupa

Piszę o świńskiej grypie z jednego powodu – słowa pandemia. Mam zwyczaj, że co poniektóre słowa konsultuję z różnego rodzaju źródłami wiedzy. Nie, żebym akurat nie rozumiał co oznacza pandemia, ale bywa, że jest to niezła rozrywka.

Reszta wpisu została przeniesiona – Pandemia i świńska grypa.

Zaczęło się od pana ochroniarza, który kolegę zatrzymał przy wyjściu i koniecznie chciał, uwaga… obszukać. Ci, którzy mają jakieś tam pojęcie o prawie, wiedzą, że pan ochroniarz, nawet licencjonowany, to obszukać może sobie własne gacie w poszukiwaniu penisa. Chyba, że jest kobietą – wówczas takie poszukiwanie, szczególnie uwieńczone sukcesem, byłoby znacznie ciekawsze.

Reszta wpisu została przeniesiona – Ochrona w Kauflandzie.