Tytuł nawiązuje oczywiście do powieści socrealizmu “Jak hartowała się stal” Mikołaja Ostrowskiego. W naszym wpisie, jak parafraza jednak wskazuje, nie będziemy mówić o osiągnięciach Pawła Korczagina tylko o tym jak powstał Księżyc. A propos Księżyc, to chciałbym polecić swoje dwa okropne (polecam, bo moje, a nie dlatego, że dobre) wiersze z Księżycem w tle – Luna mendax oraz Wschód Księżyca.

Reszta wpisu została przeniesiona – Jak hartował się Księżyc.

Napisz komentarz

*
*