Archiwa miesięczne: kwiecień 2009

Po wpisach dotyczących świńskiej grypy i pandemii, dwie sprawy wpadły mi w ucho i w oko.

Reszta wpisu została przeniesiona – Transmisja z….

No dobra, wiele osób odwiedza ten blog (aż się zdziwiłem!), więc pora napisać coś o świńskiej grypie, a nie rozwodzić się na temat pandemii, jak uczyniłem to w poprzednim wpisie pandemia i świńska grypa.

Reszta wpisu została przeniesiona – Świńska grypa po raz drugi.

Piszę o świńskiej grypie z jednego powodu – słowa pandemia. Mam zwyczaj, że co poniektóre słowa konsultuję z różnego rodzaju źródłami wiedzy. Nie, żebym akurat nie rozumiał co oznacza pandemia, ale bywa, że jest to niezła rozrywka.

Reszta wpisu została przeniesiona – Pandemia i świńska grypa.

Tytuł nawiązuje oczywiście do powieści socrealizmu “Jak hartowała się stal” Mikołaja Ostrowskiego. W naszym wpisie, jak parafraza jednak wskazuje, nie będziemy mówić o osiągnięciach Pawła Korczagina tylko o tym jak powstał Księżyc. A propos Księżyc, to chciałbym polecić swoje dwa okropne (polecam, bo moje, a nie dlatego, że dobre) wiersze z Księżycem w tle – Luna mendax oraz Wschód Księżyca.

Reszta wpisu została przeniesiona – Jak hartował się Księżyc.

Na zachodnim wybrzeżu środkowej Afryki, w miejscowości Oklo (państwo, jak wskazuje tytuł, to Gabon) istniał kiedyś reaktor jądrowy. Teraz czytelników możemy podzielić na trzy grupy. Tych, co wiedzą o co chodzi – już serdecznie dziękujemy, nie macie co dalej czytać tego wpisu, poczytajcie sobie wiersze, historię Giżycka lub pogadajcie z mieszkańcami na forum Giżycka.

Reszta wpisu została przeniesiona – naturalny reaktor jądrowy w Gabonie.

Ostatnio wziąłem się za czytanie. Nie, żebym wcześniej mało czytał, wręcz przeciwnie. W porównaniu do statystycznego Polaka, to ho, ho! Że proszę siadać, panie tego. Nie pamiętam dokładnych danych, ale wychodzi coś poniżej jednej książki rocznie na łeb. Wynik fatalny, a mój, w przybliżeniu, osiąga około trzystu książek rocznie. Praktycznie codziennie czytam książkę, niektóre zajmują mi dwa dni. A jak nie mam książek, to czytam sobie na przykład forum Giżycko i też jest ciekawie. A kiedy nastrój mam masochistyczny, to się biorę za własne wiersze i poezję tak zwaną. Okropne, ale dają wytchnienie szarym komórkom, są nieskomplikowane i niezbyt wymagające.

Reszta wpisu została przeniesiona – Spadek formy.

Na stronie uzyjwyobrazni.pl zamieszczono projekt do kampanii mającej zapobiegać nadmiernej prędkości na drodze – szczególnie w kontekście motocyklistów. Rysunek jest prosty, marchewka na motorze i hasło “Idzie wiosna, będą warzywa”. Reakcje na ten plakat i hasło są różne, i jak to zwykle w Polsce bywa, skrajne.

Reszta wpisu została przeniesiona – Idzie wiosna, będą warzywa.

Wypoczynek na Mazurach.

Wybierzmy sobie Giżycko (a propos, gdyby ktoś chciał pogadać z mieszkańcami Giżycka, wymienić poglądy i tym podobne – to zapraszamy na giżyckie forum). Cóż my tu mamy fajnego? Coś tam zawsze się znajdzie. Osobiście poleciłbym:

Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, aby sobie samemu poszukać w Internecie większej ilości informacji dotyczących Giżycka. No ale jak się już jest w Giżycku, to trzeba się gdzieś zatrzymać.

Domek letniskowy do wynajęcia

Właśnie – to jest bardzo dobry pomysł. Jadąc do Giżycka niekoniecznie trzeba mieszkac w hotelu, motelu, czy innej prywatnej kwaterze – można wynająć sobie cały domek i to najlepiej w okolicach miasta, a nie koniecznie w centrum. Będzie tam cisza, spokój, a do miasta nie daleko. Osobiście polecałbym domek letniskowy Aba – zapewniający świetny wypoczynek na Mazurach, tanio i dobrze w sześć osób.

Dodatkowo bardzo sprzyja okolica – do Giżycka blisko, domek znajduje się na zachodnim brzegu Niegocina. Spokój a jednocześnie mnóstwo atrakcji dookoła.

Reszta wpisu została przeniesiona – domek letniskowy do wynajęcia, wypoczynek na Mazurach.

Zaczniemy może od tego, czym jest światło. Oczywiście nie będziemy się skupiać nad tym, co widzi każdy. Mówiąc światło, mam na myśli promieniowanie optyczne, czyli fale widzialne oraz podczerwień i ultrafiolet.

Reszta wpisu została przeniesiona – Z prędkością światła.