Archiwa miesięczne: marzec 2009

Zaczęło się od pana ochroniarza, który kolegę zatrzymał przy wyjściu i koniecznie chciał, uwaga… obszukać. Ci, którzy mają jakieś tam pojęcie o prawie, wiedzą, że pan ochroniarz, nawet licencjonowany, to obszukać może sobie własne gacie w poszukiwaniu penisa. Chyba, że jest kobietą – wówczas takie poszukiwanie, szczególnie uwieńczone sukcesem, byłoby znacznie ciekawsze.

Reszta wpisu została przeniesiona – Ochrona w Kauflandzie.

Klimat się zmienia, nie ma co do tego wątpliwości.
Tak przynajmniej głoszą mądre i siwe głowy. Zawsze się zastanawiałem, czy siwieją z mądrości, czy organizm myli siwiznę z szarzyzną – i używa owych siwych włosów jako komórek mózgowych. Nie mam pojęcia. Z drugiej (a może i dziesiątej) strony, część naukowców jest łysawa czy wręcz łysa.

Reszta wpisu została przeniesiona – Klimat się zmienia.