Codziennie rano widzę gościa, który jedzie do pracy samochodem marki Ferrari, koloru czarnego. Nazwy modelu nie pomnę, gdyż – przynajmniej na razie – nie są to samochody, za którymi miałbym się oglądać. Bo wydaje mi się, że oglądać się powinno w konkretnym celu – np. chcę zobaczyć czy facet za kierownicą głupio nie wygląda. I jak widzę, że wygląda mądrze, to też taki samochód może sobie kupię. I będę wyglądał tak samo.
Reszta wpisu została przeniesiona – Iskra Opole.