Teksty piosenek są szeroko rozpowszechnione po Internecie. Odpowiednio szukając, można znaleźć słowa do, praktycznie rzecz biorąc, każdej piosenki jaką usłyszeliście w radiu, czy w telewizji.

Ostatnio moja żona, Jagoda Nowicka, wraz ze swoją siostrą a moją szwagierką (choć i ja mówię do niej per “siostra”) usłyszały kawałek piosenki w radiu irlandzkim. Niestety, nie było przy tym mnie, więc dużo nie zapamiętały ;) Jakieś dwa, czy może trzy słowa. I po tych słowach, wpisując różnego rodzaju lyrics etc. - doszły w końcu czyja to piosenka - i miały tekst jak na dłoni.

Mnie intersuje w zasadzie tylko kilka zespołów. Oczywiście jest wiele innych, w których podoba mi się ta, czy inna piosenka, ale już np. nie całe albumy. Ale są właśnie te nieliczne wyjątki, które chciałbym Wam serdecznie polecić. Są to:

Ta lista na pewno z czasem się rozrośnie, albowiem jest też parę innych zespołów, w tym polskich - na przykład Kult, Kazik jako taki, Hey i Kasia Nosowska.
A propos i z ciekawostek - w lipcu Kult będzie grał w Węgorzewie - niedaleko mojego miasta w którym spędziłem większość życia, a w Stoczni Gdańskiej ma zagrać Queen + Paul Rodgers.
O ile na Kult postaram się pojechać (ciężko o to teraz, siedzę w Irlandii) o tyle na swój ukochany i ulubiony zespół Queen jechać nie mam zamiaru. I nie ma tu znaczenia cena biletu, termin czy wreszcie miejsce koncertu.
Po prostu dla mnie to już nie jest Queen. Nie wiem nawet czy kupię ich płytę studyjną - ma wyjść w tym roku również.
Kiedy zabrakło Freddiego Mercury (najlepszy głos jaki w życiu słyszałem, jaki kompozytor to nie wspomnę nawet, bo ktoś mi zarzuci, że przesadzam) - a smutny ten fakt nastąpił 24 listopada 1991 r., Queen powinien “wiedzieć kiedy ze sceny zejść, niepokonanym”.
Oczywiście wydanie albumu Made In Heaven (Teksty piosenek z albumu Made In Heaven) było jak najbardziej ok., brał w tym udział Freddie Mercury (w sensie - nagrał to zanim zmarł), brał w tym udział wreszcie John Deacon - basista Queen, który moim zdaniem jako jedyny wiedział co oznacza bycie niepokonanym.
W 1997 roku John Deacon ostatecznie odszedł z Queen. Tzn. nie formalnie, ciągle jest członkiem zespołu - ale przestał brać udział w jakichkolwiek projektach, nagraniach czy występach.
Ten niepozorny, skromny i cichy, stojący zawsze z tyłu, basista, zrobił chyba najlepszą rzecz, jaką mógł. W sensie muzycznym oczywiście - bo np. Brian May zrobił doktorat z astronomii i to też nie jest rzecz głupia. Dzięki temu ludzie nie mówią już tylko “bez Freddiego to nie to samo” ale również “jaki jest sens grania Under Pressure skoro to nie Deacon zacznie najsłynniejszy riff basowy świata?”.
Ano właśnie, dla mnie też to nie ma sensu.
Warto podkreślić, że John Deacon oprócz fenomenalnej techniki grania na gitarze basowej napisał też kilka największych hitów Queen.
Oto te hity (oczywiście wybór jest subiektywny, kolejność od najstarszego)

A to przecież nie wszystko! Miał też wile innych hitów…
Wspomniałem już, że technika Johna Deacona była nieprawdopodobnie dopracowana - wręcz idealna, nie można jej było nic zarzucić. Przykłady szczególnie warte wymienienia to:

I to też nie wszystko, weźmy choćby takie, wręcz słynne z riffu basowego i wielokrotnie powtarzane Under Pressure.
Wymieniać można by długo - i choć napisałem wiele, ciągle uważam, że za mało.
Wyjątkowo niedoceniany, wielki artysta.

Napisz komentarz

*
*